< Powrót26.3.2021Karol Kulig

Czy dojazd do pracy taksówką w okresie epidemii podlega PIT i ZUS?

Zdarza się tak, że pracodawca chcąc ułatwić pracownikom dojazd do i z pracy, zapewnia im darmowy środek transportu, czy to w postaci bezpłatnych autobusów, czy udostępniając pracownikom samochody służbowe, a w ostatnim czasie w związku z epidemia także taksówkami. Pracodawca ponosi w takich przypadkach koszty, które co do zasady obciążałyby pracowników. Powód ponoszenia tych kosztów może być różny - jest to traktowane jako benefit, ułatwienie dla pracowników, warunek podjęcia zatrudnienia, bądź zapewnienie pracownikom wygody lub bezpieczeństwa. Koszty pracodawcy zmniejszają pasywa pracownika. Stąd zapewnienie bezpłatnego transportu do i z pracy może generować skutki podatkowe i składkowe. Ale nie zawsze tak jest.  

Dojazd autobusem do i z pracy a PIT i ZUS  

W przypadku zapewnienia przez pracodawcę możliwości skorzystania z bezpłatnego przejazdu do i z pracy autobusem wynajmowanym przez pracodawcę, najczęściej po stronie pracowników w ogóle nie powstanie przychód. Będzie tak wówczas, gdy niemożliwym jest ustalenie wartości nieodpłatnego świadczenia uzyskiwanego przez konkretnego pracownika. A przy przejazdach zbiorowych, z których pracownicy mogą korzystać ale nie muszą, jak również są przewożeni na różnych trasach, jednoznaczne wyliczenie wartości świadczenia dla każdego indywidualnego pracownika jest wręcz wyłącznie hipotetyczne. W praktyce jest to w zasadzie nieosiągalne. A jak wynika z utrwalonego poglądu orzeczniczego, warunkiem uznania za przychód wartości nieodpłatnego świadczenia jest jego otrzymanie, a więc opodatkowaniu może podlegać przychód rzeczywiście otrzymany, a nie hipotetyczny - możliwy do otrzymania. Skoro w danym stanie faktycznym nie jest możliwe obliczenie wartości świadczenia faktycznie otrzymanego przez konkretnego pracownika, to nie ma możliwości przypisania mu przychodu w określonej wysokości. A zatem taki dowóz do i z pracy nie podlegałby ani PIT ani ZUS (por. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 stycznia 2019 r., sygn. akt III SA/Wa 669/18). 



Sprawa mogłaby wyglądać inaczej, gdyby dowóz był realizowany na stałej trasie i w stałym składzie osobowym (codziennie z pkt A do pkt B, codziennie w tej samej obsadzie). Wówczas pracodawca mógłby mieć możliwość ustalenia wartości przejazdów konkretnych pracowników, co rodziłoby po ich stronie przychód, który jednak mógłby być zwolniony z PIT (art. 21 ust. 1 pkt 14a ustawy o PIT). Nie zawsze będzie jednak zwolniony z ZUS. Aby korzyść majątkowa wynikająca z korzystania z darmowych przejazdów nie stanowiła podstawy wymiaru składek ZUS, uprawnienie do korzystania z takich przejazdów powinno wynikać z przepisów prawa pracy – powszechnie obowiązujących lub zakładowych (§2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia MPiPS z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe). Innymi słowy prawo do korzystania z bezpłatnego transportu organizowanego przez pracodawcę powinno zostać zapisane w układzie zbiorowym albo w regulaminie wynagradzania. W innym wypadku wartość takich indywidualnie możliwych do wyliczenia korzyści, choć nie będzie podlegać PIT, będzie podlegać oskładkowaniu ZUS.    

Samochód służbowy a PIT i ZUS 

Inaczej ma się rzecz w przypadku udostępnienia pracownikowi samochodu służbowego. W takim przypadku na potrzeby zaliczki na PIT przyjmuje się wartość ryczałtową nieodpłatnego świadczenia w wysokości 250 lub 400 zł, w zależności od pojemności silnik udostępnionego samochodu (art. 12 ust. 2a ustawy o PIT). Warto pamiętać, że ryczałtowa wartość przychodu z tytułu użytkowania samochodu służbowego do celów prywatnych obejmuje wszelkie koszty eksploatacji, w tym również udostępnienie danemu pracownikowi paliwa, które nie stanowi odrębnego świadczenia (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 lipca 2020 r., II FSK 1116/18).

Zryczałtowana wartość przychodu z tytułu użytkowania samochodu służbowego do celów prywatnych stanowi równocześnie podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Udostępnienie pracownikom samochodów służbowych, którymi ci mogą dojeżdżać do i z pracy – w przeciwieństwie do zapewnienia dojazdu autobusem – nie korzysta ze zwolnienia ze składek ZUS. Jak wynika z orzecznictwa, pojęcie „środki lokomocji” objęte przepisem § 2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia z 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe obejmuje środki transportu publicznego oraz transportu organizowanego przez pracodawcę. Natomiast korzystanie przez pracowników z majątku (środków trwałych) płatnika - samochodów służbowych dla celów prywatnych (i to bez względu czy cele prywatne są określone czy nie), nawet przy dokonywaniu symbolicznej odpłatności wyliczonej w sposób określony przez pracodawcę w układzie zbiorowym lub regulaminie wynagradzania, stanowi przysporzenie majątkowe pracowników. Taka korzyść majątkowa pracownika powinna stanowić także podstawę oskładkowania ZUS, bo nie podlega wyłączeniu na podstawie § 2 ust. 1 pkt 26 wskazanego wyżej rozporządzenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 12 września 2018 r., III AUa 804/18).

Udostępnienie nieodpłatnych lub częściowo odpłatnych kart paliwowych a PIT i ZUS 




Ze zwolnienia podatkowego oraz składkowego nie korzystają również przysporzenia majątkowe pracownika wynikające z udostępnionej mu przez pracodawcę karty paliwowej z określonym limitem tankowania (nieodpłatnej lub częściowo odpłatnej), do wykorzystania prywatnego. Wartość takiego świadczenia stanowi przychód, i podlega opodatkowaniu oraz powinna być uwzględniona przy ustalaniu podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 12 czerwca 2018 r., III AUa 505/18). 

Dojazd do pracy taksówką a PIT i ZUS

Czy zapewnienie pracownikom bezpłatnych dojazdów do pracy taksówką w czasie epidemii stanowi przychód i podlega PIT oraz ZUS? Sprawa na pewno nie jest oczywista, choć jest nadzieja na korzystną odpowiedź. 

Z nie tak dawnej interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej wynika, że przychodu pracownika nie stanowi dojazd pracownika taksówką po pracy do domu, w związku z późną porą kończenia pracy i ograniczeniami w dostępie do komunikacji publicznej. Stanowisko to jest korzystne dla pracodawców, jednak interpretacja została wydana w oparciu o dość konkretny stan faktyczny. Zdaniem organów podatkowych, pracownik korzystający z przejazdów taksówkami lub samochodem służbowym po pracy do miejsca zamieszkania w związku z brakiem możliwości skorzystania z komunikacji publicznej albo ograniczeniami w dostępie do takiej komunikacji (w godzinach nocnych), nie uzyskuje dodatkowego przychodu (interpretacja dyrektora KIP z 20 lipca 2020 r., 0114-KDIP3-2.4011.339.2020.1.JK3). Jednakże w innej interpretacji podatkowej uznano, że sfinansowanie przez pracodawcę biletów miesięcznych używanych przez pracownika do celów prywatnych, w tym w celu dojazdu do i z pracy, stanowi przychód i podlega PIT(interpretacja dyrektora KIP z 30 czerwca 2020 r., 0114-KDIP3-2.4011.120.2020.4.JK3), choć nie podlega ZUS, jeśli przepisy układu zbiorowego albo regulaminu wynagradzania tak stanowią. 

Gdzie zatem leży punkt ciężkości, i czy dojazd do i z pracy taksówką stanowi przychód pracownika podlegający PIT i ZUS czy nie? 

Wydaje się, że - analogicznie jak w przypadku późnej pory kończenia pracy i ograniczeń w dostępie do komunikacji publicznej - możemy znaleźć argumenty z poziomu bhp, dla zapewnienia pracownikom dojazdu do i z pracy taksówkami w związku z panującą epidemią z wyłączeniem PIT i ZUS. Wzgląd na bezpieczeństwo pracowników i chęć uniknięcia konieczności przemieszczania się komunikacją publiczną, która z pewnością generuje większe ryzyko zakażenia może uzasadniać pogląd, że wspominane nieodpłatne świadczenie pracodawcy nie generuje przychodu pracownika, a wtedy nie byłoby również podstawą wymiaru składek ubezpieczeń. W uzasadnieniu ww. interpretacji podatkowej wskazane zostało, że: 

"Należy zaznaczyć, że są świadczenia, które gwarantują higieniczne i bezpieczne warunki pracy i służą jej organizacji (umożliwiają prawidłowe wykonywanie pracy), których spełnienie leży przede wszystkim w interesie pracodawcy w celu odpowiedniego zorganizowania własnej działalności. W takim przypadku pracownik korzysta z tych świadczeń (w ramach wykonywania przypisanej pracy), jednak dla niego jest to korzyść niewychodząca na zewnątrz stosunku pracy i niestanowiąca dochodu, będącego przedmiotem opodatkowania."

Na chwilę obecną ciężko byłoby jednak uznać, że prezentowany tutaj pogląd o braku rozpoznania przychodu pracownika z tytułu dojazdu taksówką do i z pracy jest pewny. Gdyby pracodawca chciał skorzystać z takiego rozwiązania, dla wyeliminowania ryzyk podatkowych celowym byłoby wystąpienie o wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej. 

Gdyby potrzebowali Państwo pomocy w sporządzeniu takiego wniosku, zapraszamy do kontaktu.

Zasady BHP podczas pracy zdalnej
Przeczytaj>
O błędach poznawczych w pracy z prawnikami
Przeczytaj>
Czy można zmusić pracownika do wzięcia urlopu? - Karol Kulig dla Onet.pl
Przeczytaj>